lutego 07, 2021

Mam serdecznie dość - Wyznanie blogera.

 Cześć 


Dzisiaj przychodzę do was z całkiem innym postem. Jest mi trudno i nie ukrywam, że jestem zdenerwowana, roztrzęsiona, zła i wkurwiona. Zadajecie sobie pewnie pytanie, o co chodzi, już więc tłumaczę.

Od końca 2020 roku a dokładniej od 14 grudnia ubiegłego roku grupa (bo raczej jest to grupa) anonimowych osób, umieszcza komentarze pod postami na moim blogu, zarzucając mi kopiowanie czyjejś własności lub innych postów z różnych blogów. Często osoby takie absolutnie się nie czują i nie hamują, wypisując komentarze typu: "Idiotka przecież te same treści omawia kanał na YouTube Paranormaliayt" "Nie ma jak kopiować czyjeś posty" "Co za baran, post został skopiowany" "Taką samą tematykę, widziałam na innym blogu żenada".

To tylko kilka z wymienionych przeze mnie komentarzy. Także w odpowiedzi na wszystkie te zarzuty, pragnę odpowiedzieć, bo nie ukrywam komentarze mega mnie ranią i sprawiają, że nie mam chęci pisać dalej bloga, gdyż nie sprawia mi to przyjemności. Rozumie, że osoby zamknięte w domu mające brak, życia prywatnego muszą na kimś się wyżyć, ale absolutnie nie życzę sobie takich komentarzy w moją stronę. To, że anonimowo dodacie komentarze, nie znaczy, że jesteście bezkarni i możecie wyżywać się na człowieku, który w swój blog oraz przy okazji pasję, często wkłada wiele czasu, pracy, ale przede wszystkim pasji.

Nie ukrywam mój blog może być podobny do kanału na YouTube Paranormaliayt, ponieważ zajmujemy się tą samą tematyką i posiadamy takie same zainteresowania, jednak oprawa oraz styl, w jakim o tym mówimy, jest całkiem różny, ponadto nie posiadamy takiego samego patrzenia na świat. 

Pierwszy post na tym blogu opublikowałam 6 czerwca 2019 roku, za chwilę będzie prawie 2 lata, odkąd publikuję posty na blogu i nie ukrywam, że początkowe posty były inspirowane: Kanałami na YouTube, książkami czy innymi blogami, a nawet niektóre teksty są podobne, trudno jednak, żeby było inaczej, kiedy charakterystyka kamienia przykładowo bursztynu w książce czy na innym blogu jest taka sama, posiada te same wartości, właściwości itd. Trudno więc oczekiwać od autora, że napiszę inaczej charakterystykę i nie będzie zdawał sobie sprawy z tego, że ktoś już napisał to samo. Trudno również, żeby podstawowe wartości jak opis sabatów, czy żywiołów inne, gdyż ktoś już zdefiniował je tak, a nie inaczej. Kiedy piszę posty na bloga, zazwyczaj piszę wam, z jakich źródeł czerpałam inspirację czy to blog, czy to książka, czy kanał na YouTube, nigdy nie ukrywam, że sięgam po źródła innych autorów, by napisać swoje posty. Czasem zdarza mi się kopiować od innych blogerów dany tekst, gdyż nie chcę zmieniać jego pierwotnej formy, ponieważ urzekła mnie ona. Jednak w takich przypadkach zawsze najpierw kontaktuje się z autorem bloga i pytam o pozwolenie, są osoby, które się zgadzają, a są takie, które się nie zgadzają, ale podkreśle to jeszcze raz, zawsze się pytam.


Jestem zdziwiona faktem, że można na kogoś wylać takie pomyje, samemu nie próbując sprawdzić ile blogów, kanałów na YouTube, książek pisze o tym samym, ale nie tak samo bądź podobnie. Jestem szczerze zaskoczona faktem, że osoby takie nie zdają sobie sprawy, ile trzeba włożyć pracy i wyobraźni w to, żeby z kilkudziesięciu źródeł wyjąć to co najważniejsze i opisać to tak, żeby przyciągnąć czytelnika i jednocześnie tekst był pisany we własnym oryginalnym charakterze. Niech tutaj za przykład posłuży mój najnowszy post o aurach - Temat ten jest znany ludziom nadal nie dokładnie, nie wiele jest na ten temat książek, w poście  podałam dwie książki, dodatkowo, żeby być jeszcze bardziej, rzetelnym zapytałam się na jednej z grup, zrzeszających osoby zainteresowane tematyką magi, okultyzmu itd., czy ktoś nie posiada wiedzy, żeby móc ją pogłębić - odpowiedziała mi jedna osoba. Wpisując hasło aura, w wyszukiwarce wyskoczyły dwa blogi opisujące to zjawisko i niebędące blogami o tematyce gier, gdzie w jakiejś grze występowała aura. Na podstawie tych kilku źródeł musiałam wybrać to co jest najważniejsze w tej tematyce i tak to napisać, żebyście zrozumieli sens tego co chcę wam przekazać, a jednocześnie musiałam tak to zrobić, żeby nikt nie napisał, że kopiuję tematykę. Mając tak małą możliwość manwerowania faktami, człowiek nie jest w stanie napisać, czegoś inaczej, gdyż dysponuję tylko tymi informacjami, które przyswoił. Tak samo jest w odwrotnym przypadku przykład post o Magi Ziół, Kamieni mając tak dużą wiedzę na dany temat i tyle źródeł: książki, blogi, pomoc osób trzecich, ciężko nie napisać czegoś podobnie, gdyż charakterystyka, danych ziół w książkach najczęściej różni się tylko kolejnościom poszczególnych zalet. 

Wybierając źródła, zazwyczaj staram się wybierać je tak, by były one dostępne dla was od ręki, byście mogli skonfrontować na różnych serwisach czy portalach, czy aby na pewno nie jest wam wciskany kit, lecz nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że podobne opisanie czy ułożenie poszczególnych zagadnień może być dla was idealną możliwością do nękania, wyzywania, zarzucania kopiowania, czy plucia na człowieka. Jestem zdruzgotana faktem, że wszystkie anonimowe komentarze, zamiast najpierw sprawdzić źródła na końcu postu, wpisać w wyszukiwarce dane hasło, czy na pisać do mnie w wiadomości, posuwają się do szykanowania mojej osoby i rzucania we mnie takimi komentarzami, kiedy same nie próbują bądź, nie mają ochoty sprawdzić danej tematyki, gdzie indziej.

Ten post napisałam w obronie własnym oraz własnego bloga, oraz informowaniu was o tym jak wygląda, od mojej strony praca nad każdym postem, jednocześnie pragnę każdego, kto takie komentarze publikuje poinformować, że jeśli dana osoba ma coś do zarzucenia danemu postowi, zapraszam do kontaktu ze mną prywatnie, a wszelkie komentarze tego typu będą usuwane, jeśli nie będą to komentarze podparte konkretnymi argumentami. 

Nie pozwolę sobie na to by ten blog oraz praca, którą włożyłam w pisanie dla was tych postów, stały się dla kogoś pośmiewiskiem i powodem do rzucania w siebie obelgami.

Pragnę również poinformować wszystkich czytelników bloga, że zamierzam w obronie własnego bloga, przez najbliższe posty publikować na Instagramie (do którego link jest w karcie Kontakt), relację z pracy nad powstawaniem poszczególnych postów, żebyście mogli zobaczyć jak, przebiega pisanie takiego postu na bloga.


Mam nadzieję, że tym wpisem wyjaśniłam wam swoje stanowisko oraz moje oburzenie tym wszystkim. Osoby, które chcą ze mną porozmawiać lub mają wątpliwości co do konkretnych postów zapraszam do pisania wiadomości na insta, lub na emaila, wszelkie potrzebne linki i wiadomości macie w zakładce Kontakt.

Do zobaczenia w kolejnym poście już za niedługo. 

25 komentarzy:

  1. Takie bezpodstawne oczernianie i oszczerstwa są nie na miejscu. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  2. W internecie niestety dziś ludzie czują się bezkarni więc piszą , oceniają jak chcą i co chcą

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przykre jest to co się spotkało. Tworzenie wpisów zajmuje dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie są dowody i fakty? I w ogóle czemu niby ktoś trzeci mówi, że tak robisz? Jakby się zgłosił jakiś zaniepokojony autor, ok, ale tu widocznie jest tylko chęć podkopania Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Serio co za ludzie. Żeby nie nazwać ich gorzej. Nie przejmuj się takimi osobami. Nie poddawaj się i pisz dalej. Myślę że każdy miał już zła komentarze na swoim blogu. Dziwne że się nie potrafią ujawnić. Boją się???

    OdpowiedzUsuń
  6. a mnie takie komentarze totalnie nie dziwią, ludzie szukają informacji w różnych miejscach internetu i informacje się powtarzają, a chamstwo i zawiść była od zawsze, bo bez tego nie da się robić czegoś dobrze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wędrówki po kuchni8 lutego 2021 00:39

    Myslę, że nie ma co sie przejmować. Hejt jest i będzie. Ludzie potrafią być okrutni

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze, gdy działamy narażamy się na coś takiego :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wobec tak zmasowanego bezpodstawnego ataku dobrą opcją wydaje się zatwierdzanie komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest jakieś wyjście, jednak i tak z daną opinią trzeba będzie się zapoznać.

      Usuń
  10. Ludzie są często okrutni poprzez swoją infantylność. Musisz omijać śmieci i iść na przód, takie życie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Włącz moderację komentarzy i olewaj je. Nie masz pojęcia, jakie komentarze się u mnie pojawiały - niektóre można nadal przeczytać, bo ich nie usuwałam. Kiedy dodawałam post ze stylizacją, czytałam, że wyglądam jak krowa, mam obtłuszczone ramiona i brzuch i powinnam się wstydzić, publikując zdjęcia na blogu. Zdarzało się, że pisali mi, iż wyglądam jak matka mojego męża, albo zachwalam coś, bo mi za to płacą. Nigdy nie piszę recenzji na siłę, zawsze piszę o plusach i minusach, które zauważyłam. Z czasem nauczyłam się olewać takie komentarze, po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  12. To normalne,że na wielu blogach czy innych kanałach tematyka się powtarza - zwłaszcza że chyba nie istnieje kwestia,której jakiś internetowy twórca nie zdążył jeszcze poruszyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio ten temat wraca na wielu blogach i kanałach. Obyś nie straciła przyjemności z pisania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przykro mi, że coś takiego Cię spotkało. Niestety niektórzy zamiast zająć się swoim życiem, wolą oczerniać innych. :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Przykro mi że ciebie spotkało coś takiego. Hejt niestety jest często w naszym środowisku na porządku dziennym co jest przykre że zamiast po prostu przestać czytać dany blog, człowiek pragnie skrzywdzić drugą osobę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że nie musisz udowadniać. Na świecie zawsze będą osoby twierdzące, że tylko jedna może coś powiedzieć, a każda myśląca/pisząca podobnie to plagiator. Ja raz zostałam posądzona o plagiat przez portal nawet, a raz napisałam w sumie prawie w identycznym tonie relację ze spotkania blogerskiego, na którym i ja i koleżanka byłyśmy razem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety coraz częściej zdarzają się nieprzyjemne sytuacje. Coraz więcej jest złości i nienawiści w ludziach niestety

    OdpowiedzUsuń
  18. Biedna. Dobrze Cię rozumiem. Ja dostałam ostatnio z fake konta na IG wiadomość, że zaniedbuję dziecko bo czytam książki. Słabe to jest. To znaczy, że miliony matek zaniedbują swoje dzieci też. Poziom żenady sięga zenitu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobno każdy szanujący się bloger powinien mieś hejtera ;)
    Myślę, że jeśli ktoś nie potrafi podpisać się pod swoimi słowami, nie potrafi wziąć za nie odpowiedzialności - nie warto marnować na niego swoja energię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ktoś mi kiedyś powiedział, że chce nauczyć dzieci jak sobie radzić z wariantami. To sztuka sama w sobie, musisz się tego nauczyć inaczej rozrosną się jak perz.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiele osób w dzisiejszym dostaję hejt. Nie wiem dlaczego istnieją tacy ludzie, którzy upublikują takie bezsensowne i dołujące komentarze... Trzymaj się i nigdy nie poddawaj!

    OdpowiedzUsuń
  22. nie przejmuj się tym i rób swoje pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze można włączyć moderację komentarzy i nie przejmować się, albo zablokować takie konto, bo też jest taka opcja.

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzymaj się! Życzę dużo siły. Poczytałam wieczorem Twoje posty i są bardzo ciekawe. Wiadomości, źródeł na temat mitologii słowiańskiej jest bardzo mało, treści się powielają, ale to nie znaczy, że od kogoś kopiujesz. Nie dziwię się Twojej frustracji.

    OdpowiedzUsuń