Cześć.


Dzisiaj mam dla was, bardzo ciekawy i ekscytujący temat i myślę, że każdy powinien go znać.


Przewodnicy duchowi.



Przewodnicy duchowi to istoty, które są przy nas w każdym momencie naszego życia, pomagają nam w podejmowaniu trudnych decyzji lub reagują w sytuacjach zagrażających naszemu życiu.

Jako dzieci poznajemy najczęściej przewodnika, który jest Aniołem stróżem, jednak każdy człowiek może mieć kilku przewodników duchowych. Przewodnicy zmieniają się wraz z naszym dorastaniem oraz zbieranym doświadczeniem, jednak jeden przewodnik zawsze jest nad nimi wszystkimi i jest tym głównym.

Człowiek wraz z przewodnikami duchowymi


Kiedy mówimy o przewodnikach duchowych, warto mieć również na uwadze fakt, że nie zawsze przewodnik musi być osobą zmarłą lub spoza świata żyjących. W niektórych przypadkach zdarza się, że przewodnikiem duchowym są ludzie lub istoty o wielkiej mocy i intelekcie (Budda, Jezus Chrystus, Mojżesz itd.).


Podział przewodników duchowych.



Jak już wspominałam, każdy z nas może mieć kilku przewodników duchowych i każdy z nich na innym etapie życia będzie dla nas bardziej lub mniej pomocny. Oczywiście przewodnicy mogą różnić się od siebie rangą, istotą, bądź zadaniem. Jednak każdy z nich jest mega ważny w naszym życiu.

Przedstawię wam podział na kilka różnych przewodników duchowych (pamiętajcie, że u was podział może wyglądać inaczej).


  • Aniołowie i Archaniołowie - Mimo, że Archaniołowie są wyżej rangą od Aniołów, zdarza się, że i oni są przewodnikami duchowymi. Ten typ przewodnika duchowego jest z nami od urodzenia i zostaje zazwyczaj aż do śmierci i nigdy się nie zmienia.
  • Duchowe zwierze - Ten typ przewodnika zmienia się na przestrzeni lat. Każde zwierzę odpowiada za inny obszar naszego życia i codzienności, nad którymi powinniśmy popracować.
  • Przodkowie i zmarli - ten typ przewodnika jest dość specyficzny. Pojawiają się w naszym życiu podczas szczególnych rzeczy (by nas ostrzec) lub są związani z naszą duszą w jakiś sposób. Często zdarza się, że są to przodkowie, z którymi nigdy nie mieliśmy styczności, ale są z nami złączeni więzom krwi. Tych przewodników możemy mieć wiele i również zmieniają się oni na przestrzeni lat.
  • Mityczne stworzenia (często określane również duchami żywiołów) - są to przewodnicy duchowni ściśle związani z prawem natury. Osoby o mocno wykształconej więzi z naturą, będą w stanie (nie zawsze) wyczuć ich obecność.
  • Bóstwa różnych panteonów - nie zależnie od wiary, Bogowie i Boginie z różnych zakątków świata, mogą nam pomagać i prowadzić nas przez życie. Tak jak w przypadku zwierząt, możemy mieć więcej niż jednego boskiego przewodnika.

Człowiek w świecie, otoczony przez przewodników duchowych


Oczywiście nie wymieniłam tutaj jeszcze jednego rodzaju przewodnia duchowego. Mówię tutaj o uświęconych przewodnikach duchowych.
Dlaczego i nich nie wspomniałam? Bo są kością niezgodny, pomiędzy ludźmi wiary. Jedni uważają, że uświęceni przewodnicy duchowi (czyli jak wspomniałam Budda, Jezus, czy Mojżesz) są już przewodnikami za życia, inni uważają, że stają się nimi po śmierci.

Ja jestem raczej w tym pierwszym gronie, co nie oznacza, że nie uznaję drugiego grona.


Jak nauczyć się wyczuwać swojego przewodnika duchowego.



Tak jak pisałam, przewodnik duchowy jest z nami cały czas, można nauczyć się wyczuwać swojego przewodnika, niestety nie każdy jest w stanie go wyczuć. Najczęściej osobami, które wyczuwają swojego przewodnika duchowego, są: Ludzie po przejściach (będący na granicy życia i śmierci), osoby głęboko wierzące, mające dobrze wykształconą intuicję, związane z żywiołem powietrza, starające się żyć w zgodzie z naturą i ludźmi.
Nie oznacza to jednak, że tylko oni wyczują swojego przewodnika duchowego, każdy z nas może go wyczuć, trzeba się tylko tego nauczyć i poświęcić temu trochę czasu.

Nauka wcale nie jest trudna, codzienna medytacja, myślenie pozytywnie. Wysyłanie do świata, wiadomości z chęcią poznania naszego przewodnika, zadawanie mu pytań (nie zawsze na nie odpowie od razu). Wszystko to wzmacnia i utrwala nasz kontakt z przewodnikiem, a jednocześnie uczy nas jak z nim współpracować.


Przewodnik duchowy pomagający swojemu podopiecznemu


Najłatwiejszą i najczęściej rekomendowaną przez magów metodą poznania i wyczucia swojego przewodnika, jest metoda świadomej medytacji.

Polega ona na tym, że siadamy cichym miejscu i rozluźniamy się. Zaczynamy medytować, podczas medytacji staramy się, wyczuć wszystko co nas otacza (ciszę lub dźwięk, osoby, rzeczy itd.). Wszystko to ma energię, pośród tej energii, jest również nasz przewodnik, który zazwyczaj jest punktem kulminacji energii. Jeśli wyczujemy tę kulminację, wysyłamy dobrą energię (z pozytywnych emocji) do świata, dziękując za możliwość wyczucia swojego przewodnika.

Takie seanse możemy powtarzać praktycznie codziennie, po pewnym czasie, dojdziemy już do takiej wprawy, że będziemy w stanie spokojnie za pomocą myśli, kartki, bądź innych przedmiotów, rozmawiać z naszym przewodnikiem.
Pamiętajcie jednak, że nie każdy przewodnik, będzie wam się chciał ukazać.



Mam nadzieję, że post wam się spodobał.

Dzisiejszy temat powstał na podstawie takich książek jak:

"Anioły i duchowi przewodnicy" autorstwa Richarda Webstera.

"Twoi Duchowi Przewodnicy. Jak odnaleźć własnego przewodnika i uzyskać jego wsparcie"
autorstwa Teda Andrewsa.

Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia w kolejnym poście.

29 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc nie wiem, co myśleć na ten temat - chyba nie do końca w to wierzę. Ale na pewno wolałabym mieć za przewodnika bliską zmarłą osobę, niż jakiegoś wyimaginowanego anioła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne mam przemyślenia, wyższe siły nie przemawiają do mnie.

      Usuń
  2. Bardzo ważne jest żeby mieć takiego przewodnika duchowego, który zawsze będzie czuwał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zawsze duchy przerażały, jakoś nigdy nie zagłębiałam się w taką tematykę. Czasem zdaje mi się że duchy są koło nas

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę sobie gdzieś zapisać twojego bloga, aby mieć go pod ręką. Ja bardzo ciekawa jestem takich rzeczy, więc będę zaglądała częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój wpis od razu mi się skojarzył z serialem, który mam nadzieję sobie powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie tematy,jednak nie potrafię wyczuć swojego duchowego przewodnika.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie religie tak mają , zawsze jakiś jest przewodnik albo święty...
    Bardzo ciekawy wpis, o takim podziale jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo jest tych przewodników...
      I z którym się zaprzyjaźnić?

      Usuń
  8. Wiesz, że nigdy nie zastanawiałam się nad tego typu duchowością..

    OdpowiedzUsuń
  9. Dość osobliwy temat, nigdy się nad tym nie zastanawiałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesująca tematyka, jednak ja nie czuję tego czegoś, swoistego przewodnictwa, polegam jedynie na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama nie wiem czy chciałabym czyc mojego przewodnika
    Ja jakos jestem zabardzo plichliwa. Myślę że bałabym się go. A może nie. Sama już nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować medytacji bo brzmi dobrze

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm sama nie wiem nie do końca wierzę w takie rzeczy i chyba bardziej bym się bała niż cieszyła z takiego przewodnika.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak byłam młodsza to miałam powiedzmy jakieś mistyczne połączenie z czymś. Nie potrafię nazwać kto lub co to było. Fakt, że kojarzyło mi sie to z Bogiem gdzieś w chmurach. Z czasem to minęło, ale nadal czuję jakiś wewnętrzny spokój będąc w jakiejś świątyni.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy artykuł! Nigdy wcześniej nie zagłębiałam się w taką tematykę, sama nie wiem czy mam takiego duchowego przewodnika, a może po prostu go nie czuję, ciężko stwierdzić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak mialam 4,5 roku zmarła moja mama. Od tamtej pory musiałam sobie jakoś radzić. Fakt faktem tata mnie wychował i uważam, że poradził sobie dobrze - na tyle ile mógł i potrafił. Kiedy mówię o pewnej rzeczy wiele ludzi mnie wyśmiewa, nie jestem osobą jakoś strasznie wierzącą - w sumie sama nie wiem gdzie w tym wszystkim jestem, jednak w moim życiu - we śnie - pojawia się moja mama - zawsze w momentach przełomowych w moim życiu. Czasem mnie ostrzega, czasem chce żebym gdzieś z nią szła, czasem tak po prostu - jako wspomnienie - ale zawsze są to sytuacje kiedy sama nie wiem co mam zrobić i zatrzymuję się w miejscu - ona mnie jakoś pchnie do przodu i nie pozwala się poddawać, dlatego uważam, iż jest takim moim "aniołem stróżem" i życiowym, duchowym przewodnikiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Każda religia ma swojego, jak to nazwałaś przewodnika duchowego. Szkoda, że nie rozwinęłaś bardziej tematu, skąd w jakiej religii się to wzięło. Miałam kiedyś na wykładach o ewolucji aniołów w religii. Ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki post planuję zrobić osobno, o każdej religii z wyszczególnienie poszczególnych rzeczy 😉 Także pozostaje czekać 😁

      Usuń
  18. u Ciebie zawsze jest skarbnica wiedzy, nie wiedziałam, że istnieje taki podział.

    OdpowiedzUsuń
  19. great post!thank you for your share!Love it!
    luxhairshopcom straight human hair

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy post, aczkolwiek ja chyba w coś takiego nie wierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwaga! jako wieloletnia już praktykująca czarownica, chcę was przestrzec przed jedną rzeczą - kontaktowanie się ze swoim przewodnikiem jest potrzebne, lecz pamiętajcie żeby (wbrew temu co radzą w wielu książkach dotyczących świata astralnego) NIGDY nie wpuszczać do swojego ciała swojego przewodnika; tym sposobem otwieramy siebie na obce byty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Jednak ten temat będę szeroko omawiać w poście o kontaktach z bytami astralnymi. Jednak dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę. W poście umknęło mi to.

      Usuń
  22. Czy nie warto zwrócić uwagę człowieka na przewodnika duchowego, który: kieruje się czystą miłością do człowieka = chce jego dobra / nigdy się nie myli / posiada wszelaką wiedzę / jest prawdą i przekazuje tylko prawdę/ nie działa w ciemności, ale jest jasnością?
    Takie rzucanie „propozycji” przewodnika duchowego jest dość lekkomyślne i niestety najczęściej kończy się zdemonizowaniem – wiem, co mówię, gdyż wyrosłam w domu, w którym wahadełko, aury, zaklęcia , bioenergoterapia, ezoteryka itp. rzeczy były na porządku dziennym. Żadna osoba, która się tym zajmowała, nie zaznała prawdziwego szczęścia i wolności . Byłam osobą, która przerwała ten łańcuch; pierwszą, która zaznała wolności, prawdziwej miłości i wejścia w prawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat zależy od tego czego w twojej rodzinie rządali. Ja również pochodzę z takiej rodziny, prababcia zajmowała się ezoteryka, babcia i mama znowu są katolickimi, a ja powróciłam do zajmowania się ezoteryką. Powiem ci jednak, że nigdy jeszcze nie zdarzyło się tak bym z tego powodu nie była wolna lub szczęśliwa, wręcz przeciwnie miałam okazję 2 razy uciec od śmierci i dziękuję za to swojemu przewodnikowi.

      Warto więc zapytać się czego tak naprawdę chciano od przewodnika, nie zawsze słowa wypowiadane są podobne do tego co sobie myślimy. A jak wiesz każe słowa nawet pomyślane mają wielką moc i znaczenie.

      Usuń
  23. Hej, zrobisz wpis na temat odkrywania intuicji i stanów medytacyjnych? Od niedawna interesuję się tym, ale ciężko mi znaleźć jakieś informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć 😁

      Dziękuję za pomysł co do postu. Z miłą chęcią stworzę taki post tematyczny.

      Usuń