wtorek, 25 sierpnia 2020

Rytuały ochronne, Magia ochronna - praktyczne porady, rytuały oraz zaklęcia.

 Cześć


Ostatnio prosiliście mnie o post odnośnie rytuałów ochronnych, postanowiła więc spełnić wasze prośby. Zapraszam do czytania



Rytuały ochronne.


Wiele razy wspominałam w różnych postach o rytuałach ochronnych, jednak warto, jeszcze raz przypomnieć co to takiego dokładnie jest.

Rytuał ochronny ma na celu ochronienie: osoby, rzeczy, istot, umysłu, uczuć itd. Przed wpływem złych energii, bytów oraz osób.


Kobieta przeprowadzająca rytuał ochronny



Rytuałów ochronnych jest wiele i każda czarownica, mag, osoba związana z ezoterykom, ma swój własny rytuał ochronny. Nie zależnie od tego, czy wykonujecie rytuał ze świecami, czy tylko myślicie o ochronie, rytuał ważny jest tak samo. 

Jako ciekawostkę warto tutaj nadmienić, że nawet katolicy wykonują rytuału ochronne (kolęda), więc jak widzicie wcale, aż tak się od siebie nie różnimy.


Rytuały ochronne w praktyce.


Jak już wspominałam, jest wiele różnych rytuałów ochronnych, ja chcę dzisiaj wam zaprezentować trzy rytuały, które zawsze się u mnie sprawdzają. Musicie jednak pamiętać o tym, że rytuały trzeba powtarzać co jakiś czas, żeby ich moc nie osłabła.


Rytuał ochronny domu.


Do tego rytuału będziecie potrzebować:

  • Wody
  • Soli
  • Oczyszczonego umysłu.


Rytuał ten jest bardzo prosty, ale kluczowym faktem jest tutaj oczyszczenie umysłu. Jeśli macie złe myśli czy uczucia rytuał je pomnoży. Dlatego warto przed rytuałem przez chwilę poddać się medytacji.

Jeśli już jesteśmy oczyszczeni, to zaczynamy rytuał. Zagotowujemy wodę i rozpuszczamy w niej sól (cały czas myślimy o tym dlaczego wykonujemy ten rytuał) kiedy sól się rozpuści, zostawiamy naszą słoną wodę do przestygnięcia (trudno robić coś gorącą wodą), kiedy woda biedzie przestygnięta. Zabieramy naczynie z nią, i kropimy wszystkie drzwi okna oraz inne wejścia do domu.

Woda oraz sól od wieków stosowane ją jako środki oczyszczające. Ich połączenie stanowi jedną z prostych, ale silnych ochron.


Czarownica przeprowadzająca rytuał ochronny


Rytuał ochronny dla siebie.


Do tego rytuału będą wam potrzebne, takie rzeczy jak:

  • Świeca biała
  • Kadzidło lawendowe (polecam również kadzidło z białej szałwii)
  • Kartka papieru oraz długopis


Ten rytuał najlepiej wykonywać w ciszy i samotności. Siadamy więc w zacisznym miejscu i zapalamy białą świecę. Od świecy odpalamy kadzidło i okadzamy nim siebie oraz pomieszczenie. Kiedy wykonamy tę czynność, bierzemy w dłonie kartkę i długopis, następnie piszemy na kartce wszystkie te strefy swojego życia i uczuć, które chcemy oczyścić. Kartkę składamy na cztery części, po czym podpalamy ją świecą, czekamy, aż całkowicie się spali, a pozostały popił, zbieramy i rozsypujemy jak najdalej od domu.


Rytuał ten jest bardzo pomocny, kiedy chcemy oczyścić swoją duszę ze złych emocji, które nagromadziły się w nas. Dzięki temu jesteśmy w stanie ochronić swoje myśli od nadmiaru negatywnych emocji.


Rytuał ochronny (przed złymi bytami i energiami)


Ten rytuał będzie od was wymagał większego zaangażowania i kilku przedmiotów. Jest on oczywiście dość prosty, ale mimo wszystko stawiałabym na niego w przypadku, kiedy znamy się już trochę lepiej z magią.


A potrzebnymi rzeczami do tego rytuału są:



Kiedy posiadamy wszystkie rzeczy, siadamy w cichym i ustronnym miejscu. Na początek oczyszczamy swój umysł z wszelkich złych emocji, następnie odpalamy czarną świecę, a od niej kadzidło. Kadzimy nim siebie, pomieszczenie, rzecz lub wszytko to, co chcemy ochronić. Kiedy już tego dokonamy, zostawiamy kadzidło, by spokojnie się wypaliło, my natomiast bierzemy do rąk naszą wodę księżycową i smarujemy nią rzeczy (w przypadku ochrony osoby, można się napić wody). Następnie bierzemy do rąk kamień i zaczynamy medytować.

Tutaj podczas medytacji, ważne jest, żebyśmy od początku wyobrażali sobie ochronę, która ma się roztaczać nad obiektem naszego rytuału. Odpowiednio medytując, zapewniamy sobie od razu dobre efekty.

Kiedy poczujemy, że już jesteśmy wykończeni medytacją (chodzi mi o wykończenie energetyczne), odkładamy kamień i sięgamy po Cascarilla - jest to proszek wypędzający, silnie działający ochronnie. Posypujemy nim rzecz będącą obiektem rytuału, następnie, przez dosłownie moment, medytujemy, dziękując energią za przybycie i wsparcie rytuału, po czym gasimy świecę, kadzidło zostawiamy do całkowitego wypalenia, a kamień radzę pozostawić na parapecie blisko okna, by stanowił on dodatkową ochronę.

Rzeczy przydatne przy rytuale ochronnym


Wszystkie przedstawione dzisiaj rytuały są mojego autorstwa i stosuję je u siebie w domu, nie mogę wam zagwarantować, że coś od razu się u was zmieni, po zastosowaniu tych rytuałów. Mogę wam jednak obiecać, że regularne stosowanie rytuałów, a przede wszystkim wiara w ich działanie, przyniosą efekty, może nie będą one widoczne od razu, ale po pewnym czasie, sami zauważycie zmiany.



Mam nadzieję, że post wam się spodobał. 

Jak sami zdarzyliście zauważyć, kolejny raz partnerem postu był sklep ezoteryczny Magiczny Kram, jest to sklep ezoteryczny idealny dla osób zainteresowanych magicznymi tematami, oraz dla takich, które lubią ładne zapachy, kryształy, amulety, ale daleko im do bycia magiem.

Serdecznie polecam ten sklep, zwłaszcza że już od września pojawią się nowe i ciekawe rzeczy, dlatego warto zaglądać i być czujnym.

Jak zwykle zachęcam was do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia w kolejnym poście.


Czytaj dalej »

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Sukkuby, Inkuby - Demony seksu oraz gwałtu, perfidne stworzenia nocy.

Cześć


Tak jak obiecałam, wracam do was. Dzisiaj o odniesiemy się do postu o Lilith, zapraszam więc na post o Sukkubach i Inkubach.


Sukkuby i Inkuby.



W wierzeniach żydowskich są to demony seksualne (potomkowie Lilith i samego Szatana bądź innych demonów), które mają za zadanie zgwałcić zarówno kobiety, jak i mężczyzn przez sen. Są to wedle mojej opinii, jedne z gorszych demonów, chociaż nie są one najgorsze, mimo tego i tak nie są cudowne.
Demony te są podzielone na płeć: Sukkuby to demony żeńskie, a inkuby to demony męskie. Rola obydwóch rodzajów demonów jest jednak taka sama: Wybrać ofiarę i zmienić jej życie w koszmar.

Seksowny Sukkub


Ich nadrzędnym celem jest gwałt poprzez sen, dzięki temu mogą uzyskać potrzebną sobie energię, a jednocześnie zasiać w swoim żywicielu ziarno rozwiązłości. Osoby często nawiedzane przez te demony, zazwyczaj schodzą na stronę ciemności, bliżej również jest im do zdrad. Problematyczny również jest fakt, wysysania z ludzi energii życiowej. Dzięki takiemu zabiegowi Sukkub bądź inkub ma możliwość łatwiejszego dostępu do takiej osoby, gdyż nie ma ona w sobie tyle siły witalnej, by się bronić, ale również zabieg ten sprawia, że życie żywiciela staje się koszmarem.


Sposób działania Sukkubów i Inkubów.



Jak już wyżej napisałam, są to demony nocne, co za tym idzie? Działają one głównie pod przykrywką nocy, chociaż zdarzają się przypadki, że nawiedziły one człowieka na popołudniowej drzemce.
Wracając jednak do meritum, ich działanie jest dość proste: Przychodzą do śpiącej osoby, zsyłają na nią najczęściej koszmary (chociaż, jeśli demon polubił danego żywiciela, to może zesłać dobre sny), podczas koszmaru demon pieści swojego żywiciela, by doprowadzić go oralnie na sam szczyt. Uczucie jednak wcale nie jest miłe i takie ma być, zdarza się, że osoby, które przeżywają takie „igraszki”, nie chcą przez dłuższy czas uprawiać seksu i czują się wykorzystane.

Inkub zabawiający się z kobietą


Demony te często pobierają przy okazji „igraszek”, spermę męczonej osoby i sztucznie płodzą, z niczego nieświadomą śpiącą kobietą dziecko, bądź same stają się matkami poprzez wprowadzenie owej spermy w swoje ciało.
Dzieci z takim pochodzenie, zwane są Kambionami, są to niezwykłe dzieci, którym bliżej jest do diabełków niż do dzieci. Często również są na usługach demonów i samego szatana. Dzięki temu, że z wierzchu przypominają ludzi, są stanie siać zamęt i chaos, tam, gdzie zostaną posłane. Tutaj warto również nadmienić, że dzieci takie z wierzchu i w środku nie różnią się niczym od ludzkiego dziecka, to ich serca i umysłu, są przepełnione, demonicznymi mocami i zachowaniami, które mogą uwidaczniać podczas swojej egzystencji.


Ochrona przed demonami.



Każdy, kto dłużej czyta mojego bloga, doskonale wie, że zawsze staram się rekomendować jakieś rytuały, które pomogą w uporaniu się z różnymi mocami, marami, demonami itd. Zawsze powtarzam, że lepiej jest zapobiegać niż, uciekać w popłochu.

Właśnie dlatego mam dla was kilka propozycji na ochronę przed tymi demonami:


  • Ochrona Snów.

Częstym zabiegiem stosowanym przez młodsze pokolenie jest ochrona snów, poprzez łapacz snów, którego zadaniem jest wyłapywanie złych snów. Problem w tym, że Sukkuby i Inkuby, mają większą moc niż łapacz snów.

Na te konkretne demony najlepiej sprawdzi się metoda trzech nasion. Polega to na tym, że do kawałka pieluchy bądź małej sakiewki (musi być ona przewiewna), dajemy trzy nasiona z jabłka, następnie mocujemy tobołek z nasionami na odwrotnej stronie poduszki (tej, która dotyka prześcieradła). Z zawiniątkiem pod poduszką śpimy przez siedem nocy. Po tym czasie tobołek z ziarnami zabieramy spod poduszki, a ziarna rzucamy pod drzwi (najlepiej wejściowe lub do pokoju).

Ta metoda sprawi, że dostanie się zarówno do pomieszczenia, jak i i do snów będzie dla tych demonów trudniejsze.

  • Ochrona Umysłu.

Ten rodzaj magi jest również mega przydatny, sukkuby i inkuby zsyłają sny, do naszej podświadomości, a skoro to wszystko dzieje się w naszej głowie, jesteśmy w stanie wpłynąć na to. Pewnie każdy z was (mam nadzieję, jeśli nie to spojler) pamięta scenę z Harrego Pottera, jak Harry uczył się Oklumęcji. My możemy zrobić dokładnie to samo, nauczyć się jak nie wpuszczać istot do swojej głowy.

Oczywiście nic nie stanie się od razu, tego typu ochrona wymaga czasu i praktyki. Jednak jest to dość skuteczna metoda ochrony.

W przypadku tej metody najlepszym sposobem nauki i opanowania jej, jest wizualizacja. Oczywiście nie każę wam wyobrażać sobie muru, wizualizacja ta raczej będzie miała za zadanie pokazać wam waszą wewnętrzną harmonię i siłę. Stosując tę metodę staram się zawsze wyciszyć i wyobrazić sobie jak mój umysł i serce oraz inne organy łączą się w całość, tworząc harmonijną jedność, następnie wyobrażam sobie, że ta jedność wypełnia mnie całą. Zachowanie w sobie harmonii jest kluczem do opanowania tej metody.


  • Rytuał ochronny.

Metoda rytuału ochronnego, nigdy mi się nie znudzi. Jest nie tylko silna, ale i również pewna (nawet jeśli nie ochronimy się przed tymi demonami, to ochrona zadziała na byty o mniejszej mocy).

Rytuał ochronny w tym przypadku, zaczynam od rozstawienia białych świec w oku łóżka, rozkładam również kryształ górski. Następnie bierzemy kadzielnice i okadzamy łóżko mieszanką kadzidła z białej szałwii i lawendy. Po okadzeniu łóżka odpalamy świecę i siadamy na min.
Bierzemy dwa głębokie wdechy i wyciszamy się, kiedy poczujemy się w pełni zharmonizowani ze swoją energią, zaczynamy wizualizować sobie jak wraz z dymem kadzidła oczyszcza się wszystko. Pamiętajcie, że wasza wizualizacja musi dosięgnąć każdego pomieszczenia. Odpuszczenie sobie nielubianego pomieszczenia może mieć fatalne skutki. Kiedy dotrzecie wizualizacją wszędzie, wyobraźcie sobie jak świeże i czyste powietrze, wpada oknami do waszego domu, wymiatając to, co złe wraz z dymem kadzidła. W momencie wyczyszczenia przez was każdego pomieszczenia zamknijcie dostęp do powierza, weźcie głęboki wdech i odetchnijcie spokojnie. Powoli wróćcie z wizualizacyjnej podróży, następnie zgaście świecę i oczyśćcie kryształ górski (najlepiej wodą księżycową).

Rytuał ten można powtarzać kilkukrotnie.



Ochrona przed tymi demonami jest bardzo ważna, dlatego zachęcam was do stosowania choćby jednego rytuału. Jeśli zaś czujecie, że już jesteście ofiarami sukkuba lub inkuba niezwłocznie wykonujcie wszystkie rytuały, najlepiej kilkukrotnie. Nie pozwólcie na to, by te demony sterowały waszym życiem.




Mam nadzieję, że post wam się spodobał.

W poście nie wspomniałam o paraliżu sennym, często łączonym sukkubami i inkubami, gdyż na temat tego oraz kilku innych ciekawych przypadłości mam już przygotowany post, który za niedługo pojawi się na blogu, więc radzę czekać.

Dzisiejszy post powstał we współpracy z dobrze wam już znanym sklepem ezoterycznym

Gdzie czeka was sporo nowości między innymi wymieniana już dzisiaj w poście kadzielnica, kryształ górski, czy kadzidło z białej szałwii.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia sklepu, można tam nabyć naprawdę ciekawe oraz potrzebne, rzeczy do uprawiania magi.

Dzisiejszy post opierał się na takich źródłach jak:

„Magia ochronna w praktyce” autorstwa Ellen Dugan.

„Młot na czarownice” autorstwa Malleus Maleficarum.

Mam nadzieję, że post wam się podobał. Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia.
Czytaj dalej »

wtorek, 28 lipca 2020

Lilith - Biblijna pierwsza, żona Adama? Czy wymysł Rabinów?

Cześć

Tak jak obiecałam, postaram się wrócić do regularnego wstawiana postów. Także zapraszam was do czytania.


Lilith



Według folkloru żydowskiego jest to demon, który jest niebezpieczny dla kobiet w ciąży i niemowląt w czasie pierwszych tygodni ich życia.
Ja jednak w tym poście chcę wam przedstawić, mniej znaną historię Lilith. Zanim jednak przejdziemy do samej Lilith, chcę żebyście, otworzyli Pismo Święte, a dokładniej Księgę rodzaju rozdział pierwszy i przeczytali wersety od 1 do 27. Ostatni z nich 27 werset brzmi:

„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę”

Co pozwala nam przypuszczać, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę w tym samym czasie i dał im równość wobec siebie.

Co ciekawe opis z pierwszej księgi ni jak ma się do opisu stworzenia człowieka w drugiej księdze. W drugiej księdze to Bóg, uśpił Adama, by wyjąć jego żebro i stworzyć mu kobietę.




Jak już pewnie sami zauważyliście opisy, stworzenia człowieka różnią się znacznie od siebie, co pozwala nam wysnuć teorię, że możliwe, iż nie znamy całej historii. Co, jeśli pierwszą żoną Adama nie była Ewa, a właśnie Lilith?

Ciekawy może być również fakt, że po raz pierwszy w tym kontekście napisano o niej w anonimowym tekście „Alfabet Ben-Sira”, który przez przypadek trafił do ksiąg literatury rabinackiej okresu wczesnego średniowiecza. Nie jest to jednak jedyny tekst, w którym mowa jest o Lilith, samo Pismo Święte wspomina o niej w Księdze Izajasza rozdział 34 werset 14

„Zdziczałe psy spotkają się z hienami i kozły będą się przyzywać wzajemnie; co więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie zacisze na spoczynek.”


Czy Lilith istniała naprawdę?



Podane przeze mnie teksty świadczą o tym, iż Lilith istniała naprawdę, jednak trzeba mieć na uwadze, że mogły one zostać źle przetłumaczone lub ktoś mógł w wieki temu specjalnie wprowadzić Lilith do folkloru, by za jej pomocą egzekwować posłuszeństwo.

Naukowcy do dzisiaj nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, czy Lilith była prawdziwą istotą, czy też jest wymysłem wybujałej wyobraźni.

Nie mniej jednak nie da się ukryć, że fakty przytoczone w poście, są dość niepokojące. Jeśli bowiem okaże się, że Lilith faktycznie istniała, stawia to nie tylko całą prawdę o wierze do góry nogami, ale również postrzeganie Pisma Świętego jako księgi natchnionej przez Boga. Jeśli można, bowiem wymazać istnienie w Piśmie Świętym, życia jednej istoty, to dlaczego nie można dopisać do niej czegoś, co było by w danym momencie historii, potrzebne?


Powód powstania Ewy.



Rabini w swoich zapiskach wspomnieli o Lilith, jako istocie równej Adamowi i niepokornej. To pozwala nam przypuszczać, że w odróżnieniu od pokornej Ewy, Lilith nie chciała ulegać Adamowi i być mu posłuszna, raczej chciała być równa swojemu mężowi.

Dalej możemy przypuszczać, że na tym podłożu wybuchał między małżonkami konflikt, szczególnie w sferze seksualnej. Lilith nie chciała być uległa Adamowi, również w tych sprawach chciała być równa, a nawet dominująca. Adam zaś wolał ją uległą.

Lilith taki stan rzeczy się nie spodobał i postanowiła odejść z ogrodu Eden. Według podań wyszła z niego dzięki mocy, którą otrzymała za prawidłowe wymówienie Tetragramu (jak dobrze wiecie, są to cztery hebrajskie litery będące zapisem imienia własnego Boga). Lilith wypowiedziała Tetragram i dostała skrzydła dzięki, którym odleciała z ogrodu Eden (warto tutaj nadmienić, że cały nowy testament opiera się na założeniu, że słowo mam moc).

Lilith znalazła ukojenie nad Morzem Czerwonym, gdzie zaczęła mieć stosunki z demonami w szczególności z samym szatanem. Z tych igraszek rodziły się małe demony (Sukkuby i Inkuby). Adam zaś w tym czasie w ogrodzie Eden bardzo cierpiał i tęsknił za Lilith, Bóg jednak nie chcąc ingerować w wolność Lilith, stworzył dla Adama zamiennik z jego własnego ciała, dzięki czemu zamiennik miał być posłuszny, mowa tutaj o Ewie.




Adam jednak nie pocieszył się Ewą długo, gdyż w głębi czół, że Lilith, która nie była mu posłuszna, była dla niego lepsza. Poprosił więc Boga, żeby sprowadził ją z powrotem do ogrodu Eden. Bóg więc wysłał za Lilith trzech aniołów: SenoySansenoy i Semangelof, którym przykazał, że mają ją sprowadzić z jej woli, jednak jeśli nie będzie chciała wrócić, to mają ją przymusić (jeśli to wydaje się dziwne, to przypomnę, że Bóg kilkukrotnie na przestrzeni starego testamentu niszczył całe ludzkie istnienia).

Aniołowie znaleźli Lilith, która jednak nie była chętna do powrotu ku Adamowi. Aniołowie więc zagrozili Lilith, że będą zabijać codziennie część jej potomstwa.
Lilith odpowiedziała Aniołom, że groźba jest straszna, ale i tak nie wróci do Adama. By nie musieć patrzeć na śmierć swych dzieci, chciała rzucić się z góry do morza, ale powstrzymał ją szatan.

Szatan wyjaśnił jej, że ich potomstwo nie będzie umierało, gdyż będzie ono demoniczne. Były one jednak dość dziwnymi dziećmi (o dzieciach Lilith i szatana, będzie osobny post).


Lilith, a kuszenie Ewy.



W kontekście do historii o Lilith można zauważyć, że kuszenie Ewy, jest nie tylko nie pełne, ale również brakuje w nim logiki. Szatan w postaci węża kusi sobie kobietę od niechcenia (bo tak mu się podoba). Historia kuszenia Ewy wydaje się mieć spore luki i być pozszywana grubymi nićmi, tylko po to by nie było widać ubytku. O jakim ubytku mówię?

Wedle podań szatan postanowił zemścić się na Adamie za pośrednictwem Ewy, dzięki temu, że udało mu się skusić Ewę i sprawić, że obydwoje zostali wygnani z raju, a dodatkowo małżonkowie zostali skłóceni ze sobą.

Nie da się ukryć, że dopiero teraz historia kuszenia wydaje się pełna i niepisana na kolanie.

Lilith z Szatanem


Nie zależnie od tego, czy Rabinowie wymyślili postać Lilith, czy istniała ona na prawdę, warto znać tę historię i mieć świadomość tego, że nie wszystko może być takie jak myślimy.
Historia Lilith, nie tylko pokazuje, że kobieta może być silna i chcieć tego samego co mężczyzna, ale pozwala nam przypuszczać, że nie wszystko zostało nam ujawnione przez Watykan.

Osobiście bardzo ciekawi mnie, czy kiedyś poznamy prawdę o Lilith, jednak podchodziłabym do tej historii z rezerwą. I bardziej uważałabym historię o Lilith jako ciekawostkę, a niżeli fakt.




Mam nadzieję, że post wam się spodobał.

Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Dzisiejszym post został zainspirowany Pismem Świętym oraz teoriami spiskowymi.

Do zobaczenia w kolejnym poście.

Czytaj dalej »

poniedziałek, 20 lipca 2020

Tulpa - Wymyślony przyjaciel czy coś więcej? Czym jest ten twór?

Cześć

Trochę mnie z wami nie było, ale sporo ostatnio się mi na głowę zawaliło i niestety nie dałam rady pisać.

Jestem już jednak i mam nadzieję, że uda nam się powrócić do starego trybu trzech postów w tygodniu.

Tulpa


Zapewne część z was jako dziecko miała swojego „wymyślonego przyjaciela”, przyjaciel ten był słodki i uroczy, ale z biegiem lat i dorastania znikał z naszego życia. Taki przyjaciel nie był groźny, a posiadanie go zazwyczaj świadczyło o wielkiej fantazji dziecka.
Dlaczego o tym piszę? Piszę o tym nie bez powodu.

Tulpa to stworzony byt przez osoby dorosłe bądź nastolatków, nie jest to przyjaciel, który odejdzie, a istota o własnej świadomości, która wie, że istnieje w świecie i została stworzona przez swojego hosta (osobę, która ją stworzyła).




Tulpa ma własną świadomość i może, kontrolować swojego właściciela, jeśli on na to pozwoli. Może mieć ona całkiem odmienny charakter od swojego właściciela i osobowość, wszystko zależy od czasu i stanu emocjonalnego, w jakim tworzymy tulpe.

Trzeba pamiętać, że tulpa o odmiennej osobowości, może się buntować przeciwko stwórcy i nie zawsze kłótnie z nią będą skuteczne, czasem lepiej negocjować z tulpą niż się z nią kłócić.

Co warto zaznaczyć, tulpa nie jest drugą osobą, która stoi koło ciebie fizycznie, nikt poza tobą jej nie zobaczy, gdyż to ty ją tworzysz i jest ona częścią ciebie.

Tworzenie i odejście Tulpy


Stworzenie własnej tulpy nie jest wcale takie trudne, wystarczy myślenie o niej, wizualizacja czy początkowe rozmowy z nią w swojej głowie. Z czasem zaczyna się z nią rozmawiać normalnie, aż w końcu dochodzi do takiego momentu, kiedy właściciel zaczyna widzieć tulpe.

Życie z nią nie musi być wcale trudne, o ile potrafimy się z nią dogadać, jednak nie zawsze tak bywa. Czasem tulpa może być dla nas uciążliwa, a nawet zła. Nie mniej jednak nie możemy od tak jej wyrzucić, czy kazać jej odejść, gdyż może się ona zbuntować przeciwko właścicielowi i wtedy odejście tulpy stanie się dla nas jeszcze bardziej trudne.




Jak w takim razie sprawić, żeby tulpa odeszła?


Tulpa jest naszym nawykiem, więc tak samo, jak nawyku będzie się trzeba go oduczyć. Przestać znią rozmawiać, nie zwracać na nią uwagi, nie karmić jej. O ile to wydaje się proste, to nie zawsze takie jest. Jeśli między tulpą, a jej właścicielem była silna więź, to tulpa sama odejdzie, gdyż nie pozwoli się wyciszyć, jeśli więź była słaba, sami wyciszymy tulpe.


Skutki posiadania Tulpy.


Tulpe zazwyczaj tworzą osoby dorosłe, które nie potrafią pogodzić się z jakimś trudnym przeżyciem, samotnością, odrzuceniem. O ile, kiedy traktujemy tulpe jak równego sobie, to jej odejście będzie dla nas jak odejście zwykłego człowieka z naszego życia, o tyle jak traktujemy ją jako obiekt, którym możemy wykorzystać do swoich celów, to jej odejście będzie dla nas trudne.

Tulpa zawsze pozostawia jakiś ślad w naszej psychice, może on być pozytywny, a może być negatywny, wszystko zależy od tego jak traktowaliśmy tulpe. Od razu nadmienie tutaj, że tulpa to nie schizofrenia. Schizofrenia to choroba dziedziczna, gdzie gen w mózgu jest uszkodzony.
W dużym uproszczeniu schizofrenia to przede wszystkim choroba, którą zaburza postrzeganie rzeczywistości przez chorego np. Kiedy chory rozmawia z kimś i słucha jednocześnie muzyki, wydaje mu się, że zarówno muzyka, jak i rozmowa są tak samo głośne (jest to przykład, kiedy chory nie potrafi postawić priorytetu między rozmową a słyszeniem muzyki).

Tulpa z kolei nie pozostawia ślady choroby w naszym organizmie, gdyż jest częścią nas wykreowaną przez nas, ale mająca swoją świadomość, tulpa pozostawia bardziej ślad emocjonalny, gdy była związana z właścicielem w jedyny w swoim rodzaju sposób.




Bardzo ważna, rzeczą podczas tworzenia i posiadania tulpy jest to by pamiętać, że tulpa bez waszej zgodny nie powinna nigdy przejmować nad wami kontroli.

Przejęcie kontroli nad wami przez tulpe może być:


  • Częściowe - kiedy pozwalacie tulpie przejść władze nad ciałem lub umysłem.
  • Całkowite - kiedy pozwalacie jej przejąć kontrolę nad ciałem i umysłem.

Decyzje o przejęciu ciała podejmujecie wy nie tulpa, gdyż jest to opętanie i nie zawsze musi mieć ono dobre skutki.

Sam odradzam wam tego, ale jeśli ktoś chce pozwolić tulpie się opętać, niech ma świadomości, że przebywanie w świecie astralnym nie jest dla nas bezpieczne, a już tym bardziej jest niebezpieczne, jeśli osoba taka była nieprzygotowana do tego. Dlatego zawsze przed takimi wyprawami warto się zabezpieczyć i odpowiednio przygotować.



Mam nadzieję, że po tak długim czasie post wam się spodobał.

A dzisiejszy post powstał dzięki takim stronom jak:



Zachęcam do obejrzenia stron, gdyż ja jak zwykle tylko dotknęła tematykę.

Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia.
Czytaj dalej »

czwartek, 25 czerwca 2020

Przewodnicy Duchowi człowieka - Kim są te istoty i jak uzyskać z nimi kontakt?

Cześć.


Dzisiaj mam dla was, bardzo ciekawy i ekscytujący temat i myślę, że każdy powinien go znać.


Przewodnicy duchowi.



Przewodnicy duchowi to istoty, które są przy nas w każdym momencie naszego życia, pomagają nam w podejmowaniu trudnych decyzji lub reagują w sytuacjach zagrażających naszemu życiu.

Jako dzieci poznajemy najczęściej przewodnika, który jest Aniołem stróżem, jednak każdy człowiek może mieć kilku przewodników duchowych. Przewodnicy zmieniają się wraz z naszym dorastaniem oraz zbieranym doświadczeniem, jednak jeden przewodnik zawsze jest nad nimi wszystkimi i jest tym głównym.

Człowiek wraz z przewodnikami duchowymi


Kiedy mówimy o przewodnikach duchowych, warto mieć również na uwadze fakt, że nie zawsze przewodnik musi być osobą zmarłą lub spoza świata żyjących. W niektórych przypadkach zdarza się, że przewodnikiem duchowym są ludzie lub istoty o wielkiej mocy i intelekcie (Budda, Jezus Chrystus, Mojżesz itd.).


Podział przewodników duchowych.



Jak już wspominałam, każdy z nas może mieć kilku przewodników duchowych i każdy z nich na innym etapie życia będzie dla nas bardziej lub mniej pomocny. Oczywiście przewodnicy mogą różnić się od siebie rangą, istotą, bądź zadaniem. Jednak każdy z nich jest mega ważny w naszym życiu.

Przedstawię wam podział na kilka różnych przewodników duchowych (pamiętajcie, że u was podział może wyglądać inaczej).


  • Aniołowie i Archaniołowie - Mimo, że Archaniołowie są wyżej rangą od Aniołów, zdarza się, że i oni są przewodnikami duchowymi. Ten typ przewodnika duchowego jest z nami od urodzenia i zostaje zazwyczaj aż do śmierci i nigdy się nie zmienia.
  • Duchowe zwierze - Ten typ przewodnika zmienia się na przestrzeni lat. Każde zwierzę odpowiada za inny obszar naszego życia i codzienności, nad którymi powinniśmy popracować.
  • Przodkowie i zmarli - ten typ przewodnika jest dość specyficzny. Pojawiają się w naszym życiu podczas szczególnych rzeczy (by nas ostrzec) lub są związani z naszą duszą w jakiś sposób. Często zdarza się, że są to przodkowie, z którymi nigdy nie mieliśmy styczności, ale są z nami złączeni więzom krwi. Tych przewodników możemy mieć wiele i również zmieniają się oni na przestrzeni lat.
  • Mityczne stworzenia (często określane również duchami żywiołów) - są to przewodnicy duchowni ściśle związani z prawem natury. Osoby o mocno wykształconej więzi z naturą, będą w stanie (nie zawsze) wyczuć ich obecność.
  • Bóstwa różnych panteonów - nie zależnie od wiary, Bogowie i Boginie z różnych zakątków świata, mogą nam pomagać i prowadzić nas przez życie. Tak jak w przypadku zwierząt, możemy mieć więcej niż jednego boskiego przewodnika.

Człowiek w świecie, otoczony przez przewodników duchowych


Oczywiście nie wymieniłam tutaj jeszcze jednego rodzaju przewodnia duchowego. Mówię tutaj o uświęconych przewodnikach duchowych.
Dlaczego i nich nie wspomniałam? Bo są kością niezgodny, pomiędzy ludźmi wiary. Jedni uważają, że uświęceni przewodnicy duchowi (czyli jak wspomniałam Budda, Jezus, czy Mojżesz) są już przewodnikami za życia, inni uważają, że stają się nimi po śmierci.

Ja jestem raczej w tym pierwszym gronie, co nie oznacza, że nie uznaję drugiego grona.


Jak nauczyć się wyczuwać swojego przewodnika duchowego.



Tak jak pisałam, przewodnik duchowy jest z nami cały czas, można nauczyć się wyczuwać swojego przewodnika, niestety nie każdy jest w stanie go wyczuć. Najczęściej osobami, które wyczuwają swojego przewodnika duchowego, są: Ludzie po przejściach (będący na granicy życia i śmierci), osoby głęboko wierzące, mające dobrze wykształconą intuicję, związane z żywiołem powietrza, starające się żyć w zgodzie z naturą i ludźmi.
Nie oznacza to jednak, że tylko oni wyczują swojego przewodnika duchowego, każdy z nas może go wyczuć, trzeba się tylko tego nauczyć i poświęcić temu trochę czasu.

Nauka wcale nie jest trudna, codzienna medytacja, myślenie pozytywnie. Wysyłanie do świata, wiadomości z chęcią poznania naszego przewodnika, zadawanie mu pytań (nie zawsze na nie odpowie od razu). Wszystko to wzmacnia i utrwala nasz kontakt z przewodnikiem, a jednocześnie uczy nas jak z nim współpracować.


Przewodnik duchowy pomagający swojemu podopiecznemu


Najłatwiejszą i najczęściej rekomendowaną przez magów metodą poznania i wyczucia swojego przewodnika, jest metoda świadomej medytacji.

Polega ona na tym, że siadamy cichym miejscu i rozluźniamy się. Zaczynamy medytować, podczas medytacji staramy się, wyczuć wszystko co nas otacza (ciszę lub dźwięk, osoby, rzeczy itd.). Wszystko to ma energię, pośród tej energii, jest również nasz przewodnik, który zazwyczaj jest punktem kulminacji energii. Jeśli wyczujemy tę kulminację, wysyłamy dobrą energię (z pozytywnych emocji) do świata, dziękując za możliwość wyczucia swojego przewodnika.

Takie seanse możemy powtarzać praktycznie codziennie, po pewnym czasie, dojdziemy już do takiej wprawy, że będziemy w stanie spokojnie za pomocą myśli, kartki, bądź innych przedmiotów, rozmawiać z naszym przewodnikiem.
Pamiętajcie jednak, że nie każdy przewodnik, będzie wam się chciał ukazać.



Mam nadzieję, że post wam się spodobał.

Dzisiejszy temat powstał na podstawie takich książek jak:

"Anioły i duchowi przewodnicy" autorstwa Richarda Webstera.

"Twoi Duchowi Przewodnicy. Jak odnaleźć własnego przewodnika i uzyskać jego wsparcie"
autorstwa Teda Andrewsa.

Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia w kolejnym poście.
Czytaj dalej »

niedziela, 21 czerwca 2020

Wampiry energetyczne - Podział wampirów oraz skuteczna obrona przed niechcianym wpływem.

Cześć


Dzisiaj omówię, tematykę, którą ostatnio wam obiecałam.


Wampiry energetyczne.



To najczęściej osoby z naszego otoczenia, które „zjadają” naszą dobrą energię, samopoczucie, przytłaczają oraz powodują całkowite zmęczenie organizmu. Wampiry energetyczne, często są nie pozorne, nigdy byśmy ich nie wzięli za kogoś takiego. Pobierają one naszą energię, by mogły one funkcjonować. Często wampiry energetyczne, manipulując otoczeniem, osobami, w taki sposób, by osiągnąć z góry zamierzony cel.




Jeśli spędzamy z taką osobą, krótki czas to możemy się mniej przejmować oddziaływaniem tej osoby na nas, jeśli zaś musimy z taką osobą spędzać większość czasu (w pracy, w szkole, w domu), to warto wiedzieć jak ją rozpoznać i jak się przed nią bronić.


Rozpoznanie wampira energetycznego.



Jak rozpoznać wampira energetycznego?



Niektóre osoby rozpoznają wampira od razu, innym zaś będzie potrzebny na to czas. Niestety czas w tym przypadku nie działa na naszą korzyść, gdyż wampir będzie na nas cały czas żerował. Dlatego warto wiedzieć jak rozpoznać wampira za pierwszym razem.

Oto kilka zachowań wampirów energetycznych, po których łatwiej je rozpoznasz:



  • Wampir powoduje w nas zmęczenie psychiczne i fizyczne oraz uczucie braku chęci do życia.
  • Jest to osobnik, który cały czas musi być w centrum uwagi.
  • Wzbudza w nas współczucie, jednocześnie wykorzystując je do swoich celów.
  • Potrzebuje ciągle być wychwalany, by potwierdzić swoją genialność.
  • Nie liczy się ze zdaniem innych.
  • Często używa szantażu emocjonalnego.
  • Nie chce rozwiązywać swoich problemów, nawet w przypadku, kiedy ktoś wyciąga do niego pomocną dłoń.
  • Często żeruje na osobach empatycznych, które nie potrafią przejść obok ludzi obojętnie.



To tylko kilka podstawowych cech, po których można rozpisany wampiry energetyczne. Wampiry energetyczne dzielą się również na konkretne wampiry i każdy z nich ma konkretny wpływ na osobę przebywających z takim osobnikiem.



Podział wampirów energetycznych:



Wampir - aktorka.



Wampir energetyczny, który nigdy nie pokazuje swojej prawdziwej twarzy. Jest miłą i pomocną osobą, ale pod tym kamuflażem, kryje się osobnik chcący wyssać z ciebie całą energię. Ukrywają swoją prawdziwą twarzy, gdyż uważają, że nikt nie powinien ich tak naprawdę znać lub nie chcą by otoczenie, widziało ich w złym świetle.


Wampir - Narcyz.



Nie ważni, są dla niego ludzie, ważny jest on sam i to, co zrobił. Nie liczy się ze zdaniem innych, widzi siebie jako osobę bez skazy, jednocześnie dobijać innych, którym wytyka błędy.


Wampir - Obsesyjono - kompulsywny.



To typ wampira perfekcyjnego, wszystko musi być u niego dopięte na ostatni guzik. Widzi drobnostki, ale nie widzi, że drobnostki robią całości. Nie pozwala sam decydować o czymś, ale to on decyduje za ciebie, jak i co ma myć wykonane.


Wampir - aspołeczny hedonista.



Jest to typ wampira, który w przeciwieństwie do tego, co mówi nazwa, lubi przebywać z ludźmi. Najczęściej w dużych skupiskach, na imprezach i zawsze jest osobą prowadzącą owe spotkania. Nazywa się tak głównie dlatego, że jego zachowanie odbiega od przyjętych norm. Często ten rodzaj wampira jest w centrum uwagi, osoby, które go nie celebrują, potrafi zamęczyć.


Wampir - Paranoidalny.



To typ wampira, który jest wizjonerem. Widzi coś czego, inni nie widzą, często miewa omamy i jest ściśle związany ze swoimi wierzeniami. W przypadku tego wampira trzeba mieć się na baczności, jego wieczną paranoja, że ktoś jest przeciwko niemu, może być dla osoby zabójcza.




Wampiry energetyczne dzielą się również na:



Wampiry świadome.


Są to wampiry, które są w pełni świadome, tego kim są i jak działają na ludzi. Dla tych wampirów nie liczy się noc poza swoim ja i osiągnięciem konkretnego celu.


Wampiry nieświadome.



Jest to rodzaj wampira, który nie jest świadomy swoje mocy i tego, jak oddziałuje na ludzi. Często widzi siebie jako dno i chce podnieść sobie samoocenę, patrząc jak, inni cierpią.


Każdy tym wampira jest inny, każdy z nich również wymaga specyficznego podejścia. O ile wampiry energetyczne się różnią, o tyle metody ochrony przed wampirami energetycznymi są jednakowe dla każdego wampira, o tyle w przypadku spotkanie konkretnego wampira i rozpoznaniu go, pewne drobiazgi będą się różnić od siebie.



Obrona i walka z wampirem energetycznym.




Najprościej byłoby nie mieć kontaktu z wampirem energetycznym, jednak nie jest to niestety możliwe w przypadku, kiedy z takim wampirem musimy żyć. Warto więc nauczyć się, jak zwalczać wampiry energetyczne.

Jak uniknąć zgubnego wpływu wampirów energetycznych?


  • Przede wszystkim nauczyć się rozpoznawać wampiry energetyczne, jeśli nie będziemy mieli świadomości, kto jest tym wampirem, trudniej będzie nam walczyć z tą osobą.
  • Pomoże się okazać również znalezienie osoby, która tak jak ty widzi, kto jest owym wampirem, z taką osobą można porozmawiać i wymienić się spostrzeżeniami lub pomóc sobie nawzajem.
  • Naucz się mówić „nie”, brak asertywności często pomaga wampirowi wejść nam na głowę, a to w końcu w dużej mierze my decydujemy o swoim ja.
  • Postaraj się zaprzyjaźnić z wampirem, jednak tak by nie miał on na ciebie wpływu - znacie powiedzenie „najlepszą obroną jest atak” tutaj może ono przydać się nam idealnie. Świadoma przyjaźń z wampirem energetycznym może sprawić, że w łatwiejszy i szybszy sposób przestanie on mieć na nas wpływ.
  • Bądź świadomy tego, kim jesteś i co chcesz osiągnąć - dla wampira wasza niepewność to idealna pokrzywka. Można w niej zasiać ziarno nienawiści i ewidentnego rozkładu.
  • Odprawiaj rytuały - rytuały zawsze pomogą nam znaleźć odpowiednią ścieżkę. Jeśli jesteśmy świadomi spotkań z wampirami energetycznymi, zawsze możemy odprawić rytuały ochronne.




Wampiry energetyczne, często są dla nas nie do przejścia. Ich wpływ jest wielki i nie jest dla nas dobry, dlatego warto wiedzieć kim one są i jak się przed nimi bronić. Wampirami energetycznymi, może być każdy z nas, cechy, które wam dzisiaj przedstawiłam, pomogą wam również odpowiedzieć na pytanie, czy w jesteście wampirami energetycznymi?


Jeśli odkryliście, że jesteście nimi, nie panikujcie, zacznijcie patrzeć na siebie inaczej niż dotychczas. Zmieńcie coś w swoim życiu, porozmawiajcie szczerze z ludźmi (jeśli trzeba to i z lekarzem), pamiętajcie jednak by nauczyć się dostrzegać, kiedy czerpiecie z innych, zamiast dawać i czerpać.




Mam nadzieję, że post wam się spodobał.

Dzisiejszy post w całości powstał na podstawie książki: WAMPIRY ENERGETYCZNE. dr Christiane Northrup - STUDIO ASTROPSYCHOLOGII

Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia w kolejnym poście.
Czytaj dalej »

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Księga Cieni - Historia księgi i metody stworzenia własnej księgi.

Cześć


Dzisiaj, tak jak wam już kiedyś obiecałam, zajmiemy się tematem najbardziej magicznej książki na świecie.


Księga Cieni.



Księga ta to jedna z najstarszych i najbardziej tajemniczych ksiąg, jakie istnieją na świecie. Już starożytni Grecy i Rzymianie, spisywali magiczne receptury i zaklęcia na grimuarach, które z biegiem czasu przybrały formę księgi. Obecnie nikt poza osobami inicjowanymi w kowenie, nie widzą, jaka jest faktyczna zawartość księgi. Na przestrzeni lat wiele osób twierdziło, że udostępnia księgę opinii publicznej, jednak albo były to cząstkowe informacje, albo nie były one prawdziwe.



Księga Cieni



Obecnie istnieją dwa systemy, w jakim powstaje i zostaje przekazywana, dalej księga cieni:



  • System Kowenowy - kiedy osoba inicjowana, po pewnym czasie od inicjacji dostaje księgę, by się z nią zapoznać. W tym systemie księga nie należy do jednostki, a do całego kowenu, nikt nie morze usuwać nic z księgi, ale za pozwoleniem kapłana bądź kapłanki, można dodawać do niej kolejne rozdziały.
  • System Osobowy - System ten opiera się na samodzielnemu tworzeniu własnej księgi cieni. Najczęściej tworzą taką księgę, osoby samotnie praktykujące magię (nie należące do kowenu). W tym systemie ważne jest by, nikt nie miał dostępu poza osobą tworzącą książkę, chyba że owa osoba pozwoli na to, by ktoś poznał tą książkę.


Prowadzenie Księgi Cieni.




Jak pewnie się domyślacie, księga cieni, zazwyczaj prowadzona jest ręcznie. Oznacza to, że osoba prowadząca książkę pisze przepisy, eliksiry, mikstury itd., ręcznie. Oczywiście nie jest to jednak jedyny sposób na prowadzenie księgi, tyle ile jest czarownic, tyle jest rodzajów prowadzenia księgi cieni.


Można wyróżnić takie rodzaje prowadzenia księgi jak:



  • W formie ręczne - pisanie księgi w tradycyjny sposób, w zeszycie lub książce, spisując wszystkie przepisy ręcznie.
  • W formie pliku PDF - prowadzenie księgi w taki sposób pomaga nam mieć do niej dostęp, w każdym miejscu. Jednocześnie pisząc wszystko w formie PDF, nie rezygnujemy, z pisania.
  • W formie Segregatora - tutaj łączymy dwa style, ręczny, w którym wszystko piszemy tradycyjnie oraz styl segregatora, gdzie w dowolny sposób możemy zmieniać położenie stron księgi.

To, w jaki sposób i w jakiej formie będziemy prowadzić księgę cieni, zależy tylko wyłącznie od nas samych. To, co zawieramy w swojej księdze, ma być dla nas pomocą i wyznacznikiem tego, co lubimy bądź chcemy robić. Jeśli interesujesz się zielarstwem, tarota, magią żywiołów, klątwami czy rytuałami, to jasne jest, że w twojej księdze znajdą się strony poświęcone właśnie tym zagadnieniom.


Rozdział w Księdze Cieni



Pamiętajmy, że księga ta zbiera w sobie nasze doświadczenia, praktyki magiczne, czasem nawet zwierzenia. Jeśli planujemy księgę przekazać kolejnym pokoleniom, pamiętajmy o tym, że powinna zawierać nasze doświadczenia z całego życia opartego na praktyce magicznej.


Mój początek z Księgą Cieni.



Moja historia z księgą cieni jest dość ciekawa, pierwsza moja księga była zwyczajnym zeszytem A4, zapisywałam w niej swoje pierwsze rytuały, rytuały, które poznałam z książek oraz od innych czarownic. Nie ukrywam, że już kilka razy ją przeredagowałam, tak jak ja się zmieniłam, tak również zmieniła się i moja księga.
Obecnie jest to dość sporych rozmiarów segregator, w którym zawieram wszystkie moje doświadczenia, rytuały oraz wiele innych rzeczy, które pomogły mi na przestrzeni czasu zmienić się.


Przykładowa treść Księgi Cieni



Nawet jeśli nie jesteś ściśle związany magią i czarostwem uważam, że każdy z nas powinien prowadzić własną księgę, nie musi być to ściśle, księga cieni. Może być to zeszyt z przepisami, z ziołami leczniczymi lub innymi recepturami, które znacie z domu rodzinnego. Prowadzenie takiego zeszytu nie tylko pomoże nam w rozwijaniu się, ale może również być dla następnych pokoleń niesamowitą pomocą (szczególnie teraz, kiedy wracamy do rodzimego leczenia).

Pamiętajcie, księga, którą prowadzicie, jest przedłużeniem waszego życia, waszych myśli i osiągnięć. Dlatego warto prowadzić własną księgę.




Mam nadzieję, że post wam się spodobał
.
Zwlekałam z tym postem niestety dość długo, a szkoda, bo powinien być na samym początku.

No, ale lepiej późno niż wcale
.
Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia w kolejnym poście.
Czytaj dalej »

środa, 10 czerwca 2020

Magia Wizualizacji, magia koncentracji - Wiedza ogólna oraz przydatne wiadomości.

Cześć


Dzisiaj znowu przychodzę do was z trochę inną formą postu.


Magia wizualizacji.



Zapewne każdy z was słyszał, gdzieś o wizualizacji. Czym właściwie jest ta wizualizacja i dlaczego jest taka ważna?
Wizualizacja to zdolność poszczególnej jednostki do wyobrażania sobie celu, który chce osiągnąć. Wizualizacja więc pomaga nam osiągnąć określony cel, poprzez wyobrażanie sobie danej rzeczy, wpływamy na nasz mózg, który uruchamia nasze zdolności do osiągnięcia danego celu.

W dzisiejszym świecie dużo słyszy się o wizualizacji, głównie dlatego, że jej skuteczność jest potwierdzona badaniami. Nie jest to więc tylko jedna z praktyk magicznych, ale również praktyka, która ma realny wpływ na nasze życie.


Czary na wzmocnienie wizualizacji



Wiele trenerów i osób związanych z motywacją, wyznają, że ich podopieczni są lepiej zmotywowani, kiedy w ich treningu, jest również wprowadzony seans wizualizacji. Dlaczego tak się dzieje? Nasz organizm wiele lepiej działa, kiedy mamy świadomość, że jesteśmy w stanie wygrać, osiągnąć dany cel, być w czymś lepszym.

Jeśli chcemy osiągnąć dane cele, powinniśmy znaleźć czas na wizualizację, zaprzyjaźnić się z nią i sprawić by stała się naszą codziennością.


Wizualizacja w Magi.



Magia jak, już sami zapewne zauważyliście, w dużej mierze opiera się właśnie na wizualizacji. Dzieje się tak, dlatego, że to my jako istotny ludzkie posiadamy moc, która przekazujemy na dane przedmioty, osoby, rzeczy, wyobrażenia. Dzięki temu nadajemy im konkretny znany tylko nam cel, w tym przypadku wizualizacja pomaga nam jeszcze lepiej osiągnąć konkretny cel.


Wizualizacja przy pomocy kamieni


Żeby jednak wizualizacja spełniała swoje zadania i wspomagała nasze magiczne ja, musimy pamiętać o kilku ważnych zasadach:



  • Wizualizacji możesz dokonać wszędzie, jednak tą najbardziej spokojna i samotna, może przynieść szybsze skutku.
  • Wizualizacja powinna trwać nawet do dziesięciu minut. Oczywiście wszystko zależy od tego, co chcesz osiągnąć.
  • Najlepszym sposobem wizualizacji, jest wyobrażenie sobie, konkretnej rzeczy, osoby, sprawy. Powinna być ona widoczna dla nas cały czas.
  • Wizualizacja nie ma za zadanie przywołać do ciebie danej rzeczy, jej celem jest pomoc twojemu organizmowi w dążeniu do wyznaczonego celu.
  • Wizualizacją są również myśli, które wysyłamy do świata - W tym przypadku chodzi zazwyczaj o osobny, które nie potrafią zobaczyć danego celu, ale myślą o nim nieustannie.
  • Poświęć moment z każdego dnia na wizualizację, im częściej o czymś myślimy, tym częściej to dostajemy (Prawo przyciągania).
  • Wizualizację możesz, urozmaici różnymi zapachami, świecami i innymi narzędziami, które uznasz za słuszne.



Jak widzicie wizualizacją, ma wielką moc sprawczą, właśnie dlatego magowie, czarownice używają jej w swoich rytuałach. Wizualizacja pomaga im złączyć się ze swoim ja i z wszechświatem, dzięki temu uczą się jak być lepszą wersją siebie.


Koncentracja magiczna.



Koncentracja magiczna to umiejętności odpowiedniego nakierowania swoimi myślami, by osiągnąć założony cel (zazwyczaj cel ten jest osiągalny od razu).
Koncentracja w magi jest bardzo ważna, nieodpowiednie zaklęcia, klątwą, mikstura i już jest problem. Nie bez powodu zawsze piszę wam przy różnych rytuałach, że najlepiej jest odprawiać je w zacisznym miejscu. Ma to właśnie związek z koncentracją, a właściwie z jej brakiem. Brak koncentracji może sprawić, że nasza energia zostanie nakierowana w niewłaściwy sposób, co spowoduje skutku uboczne.

Jak więc dbać o koncentracje magiczną:


  • Wykonywać rytuały, zawsze będąc oczyszczonym z negatywnych emocji.
  • Zadbać o swoją koncentrację ćwicząc ją.
  • Stosować odpowiednią dietę bogatą w składniki odżywcze, wspomagające koncentrację.
  • Koncentrować się podczas rytuałów, na konkretnym celu.


Nie jest to jednak jedyne działanie koncentracji, jakie możemy zobaczyć w magii.
Koncentaracja w magii może również spełniać funkcję pomocniczą, wzmacniać moc i sprawiać szybsze osiągnięcie konkretnego celu.
Ma to związek z tym że wiele czarownic i magów używa koncentracji, jako dodatkowego źródła energii.

Na czym to polega?

Głównym założeniem takiego działania, jest możliwość zwiększenia energii magicznej, którą nakierujemy na dany cel. By w ogóle taka moc i energia miały rację bytu, czarownicy i magowie, albo zbierają się razem i odprawiają rytuał w tej konkretnej i intencji, albo ze swojego zacisza przesyłają energię swoją na poczet konkretnej osoby, by zwiększyć jej energię magiczną.
Dzięki takiemu działaniu energią kumuluje się, sprawia to, że nasza intencja, rytuał lub inne magiczne praktyki, są mocniejsze, sprawia to, że możemy być pewni udanej praktyki magicznej.


Wizualizacja kwiatów



Jak więc widzicie praktyka magiczna, ma wiele więcej wspólnego z nauką niż mogłoby się wydawać. Sam temat wizualizacji w odniesieniu do magii, nie powinien już was dziwić. Jak zapewne zauważyliście, wiele razy pisałam i będę pewnie jeszcze pisać, że magia opiera się na naszych wyobrażeniach i naszej energii. Dzięki temu możemy właśnie osiągnąć określony cel.



Mam nadzieję, że post wam się spodobał.

Jest to już ostatni post związany z magią żywiołów. Jeśli, któryś post odnośnie tej magi wam umknął, zawsze możecie do niego wrócić, ponieważ całość jest już omówiona na moim blogu.

Dzisiejszy post powstał przy pomocy takich książek jak:

„Dla początkujących. Twórcza Wizualizacja” autorstwa Richard Webster
„Manipulacja, perswazja czy magia?” autorstwa Sergiusz Kizińczuk.

Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

Do zobaczenia w kolejnym poście.
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia